czwartek, 29 stycznia 2015

San Teodoro

San Teodoro to niewielka miejscowość położona ok 55 km, na południe od Costa Smeralda. Jak do tej pory pierwsza w której czuło się, jakby sezon jeszcze się nie skończył. Dość sporo turystów spacerujących po niewielkim centrum, a także na plażach. Znajdują się tutaj dwie z piękniejszych plaż na Sardynii, Cala Brandinchi i La Cinta. I to one były naszym punktem docelowym. No dobra, nie tylko one. Było jeszcze coś, czego usilnie od jakiegoś czasu już szukam i nie mogę znaleźć w odległości jaka by mnie satysfakcjonowała. Zanim udamy się więc na plażę, ruszamy w poszukiwaniu flamingów. Tak dokładnie, nie wiem co ja mam z tymi flamingami, ale już od dawna marzą mi się jakieś fajne fotki tego cudownego, różowego ptactwa.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Kolejnych pięć kroków do zdrowego życia

Jakiś czas temu napisałam wam o pierwszych 5 zmianach, które wcieliliśmy w nasze zdrowe życie, jeśli ktoś przegapił, to zapraszam do posta TUTAJ. Od tego czasu minęło ponad trzy miesiące i muszę z dumą wam powiedzieć, że wszystkie zmiany weszły nam w krew i co najważniejsze wcale nie tęsknimy ani za chipsami, ani za colą ani za ptasim mleczkiem. Choć tego ostatniego nie mogłam sobie odmówić podczas mojej ostatniej wizyty w Polsce :) Czasami jak jestem w sklepie z organiczną żywnością, to wrzucę do koszyka tabliczkę dobrej gorzkiej czekolady i o dziwo bardzo mi smakuje (kiedyś takiej nie jadłam w ogóle). No i oczywiście jak idziemy gdzieś w gości, to też nie wybrzydzamy, tylko jemy co nam dają :) 

piątek, 23 stycznia 2015

Projekt - sesja - ślub Santorini

Czy ja już pisałam, że mam najwspanialszych czytelników na świecie?! Kochani, bardzo, ale to bardzo wam dziękuję za tyle pozytywnych komentarzy pod postem o Santorini. Nie sądziłam, że ten pomysł was aż tak zachwyci. Dziękuję, za wszystkie udostępnienia, jesteście wspaniali! Normalnie nie wiem, jak ja się wam odwdzięczę! Dzięki wam zgłosiło się do nas kilka osób, które zainteresowane są zdjęciami w różnych miejscach Europy, ale także tutaj w Holandii, z czego bardzo się cieszymy! Już mam w głowie, piękne wiosenne sesje na niekończących się polach tulipanów, letnie w Amsterdamie pośród tysięcy rowerów, setek kanałów i innych tajemniczych uliczek, a końcem sierpnia sesje w najpiękniejszym miejscu w Holandii, czyli na wrzosowisku. Pamiętacie zdjęcia które zrobił mi Marcel w sukni ślubnej?  To właśnie tam!

wtorek, 20 stycznia 2015

Costa Smeralda


Nasz pobyt na La Maddalenie dobiegł końca. Dzisiaj przemieszczamy się wzdłuż północno wschodniego wybrzeża Sardynii w kierunku San Teodoro, gdzie mamy kolejną bazę noclegową. Łapiemy prom do Palau skąd od razu udajemy się w stronę naszego pierwszego przystanku Porto Cervo. Pogoda na szczęście nam dopisuje, czasami nawet mamy wrażenie, że mogłoby być kilka stopni mniej, bo po kilkudziesięciu minutach spaceru, wszyscy sapią, wzdychają i uciekają do cienia. Swoja drogą, nie spodziewałam się, ze końcem września będzie tutaj tak upalnie. Może i pierwsze dwa dni nic na to nie wskazywały, ale cała reszta była bardzo gorąca i słoneczna. Chyba nawet cieplej było niż w lipcu w Prowansji. No ale, żeby nie zbaczać za bardzo z tematu, wracamy do Porto Cervo. To w sumie takie trochę Sardyńskie Saint Tropez. Miejscowość, którą upatrzyli sobie sławni i bogaci na swoje rezydencje pochowane w buszu drzew. Robimy sobie krótki spacerek  w okolicach portu.

sobota, 17 stycznia 2015

Futrzak

Zobaczyłam jakiś czas temu futrzaka u znajomej na FB, który na zdjęciach wyglądał bardzo fajnie. Zafascynowana od razu wzięłam na niego namiary i jeszcze w tym samym dniu kupiłam na chińskim e-bayu. Tym oto sposobem stałam się posiadaczką najbardziej sztucznego futerka na świecie, do tego źle skrojonego. Kaptur niby jest, ale co z tego, jak nie da się go na głowę założyć bo jest za mały :) Nie wiem czy te Chinki takie malutkie, czy to moja głowa za duża. Dodam tylko, że zamówiłam M, choć normalnie wszystkie ubrania noszę w rozmiarze S. No nic, majątku za niego nie zapłaciłam, na zakupy i na spacer będzie jak znalazł :) A i muszę wam powiedzieć, że u nas wiosna na całego! Słonko świeci, ptaszki ćwierkają, żonkile kwitną, drzewa też, aż żyć się chce!

środa, 14 stycznia 2015

Sesja ślubna Santorini - Fotograf


Kochani chciałam napisać wam dziś o czymś zupełnie innym :) Czymś czego do tej pory na blogu nie było. Pomysł świeżutki, "tegonocny" bym nawet powiedziała :) Czasami tak mam, że jak nie mogę zasnąć, to przewijają mi się przez głowę różne myśli i pomysły. Nawet liczenie baranów nie pomaga, bo nawet nie wiem kiedy tysięczny baran właśnie przeskoczył nade mną a moje myśli nadal bujają gdzieś w obłokach. Tak właśnie miałam wczoraj, godzina 4 nad ranem, a ja wybywam cichaczem do kuchni, bo od tych wszystkich rozmyślań głód mnie złapał :) Na szczęście takie bezsenne noce zdarzają mi się rzadko, żebyście się o mnie nie martwili :)

niedziela, 11 stycznia 2015

Olej kokosowy - zastosowanie i właściwości

Pewno jestem ostatnią osobą, która dopiero nie dawno odkryła wspaniałe właściwości oleju kokosowego, ale tak sobie pomyślałam, że gdyby jeszcze znalazła się tutaj jeszcze jedna taka zabłąkana owieczka, to może akurat się ten post przyda :) No i żeby nie było, o oleju i jego cudownych właściwościach słyszałam już dawno, ale generalnie z dość dużym dystansem podchodzę do wszelkiego rodzaju nowinek kosmetycznych. No ale, w końcu kiedyś będąc w sklepie z biologicznymi produktami natknęłam się na niego i przygarnęłam, a co. Od tego zakupu minęły jakieś dwa miesiące i powiem wam, że nie wyobrażam sobie już życia bez niego.